Uzbierane ostatnio, czyli moc stosików  

Posted by Inblanco in

























Chwalić się będę :)

Stosik nr 1:

1. William Dietrich "Mur Hadriana"
2. Bruce Chatwin "W Patagonii"
3. J.C. Oates "Bestie"
4. Tony Horowitz "Błękitne przestrzenie"
5-9. Joe Alex w pięciu odsłonach

Legenda:

Dietricha kupiłam, bo dużo dobrego słyszałam o tej właśnie książce. Liczę więc na sprawnie napisaną powieść historyczną z okresu schyłku Cesarstwa Rzymskiego.

Chatwin to wpływ blogów książkowych. Pojawiał się ten autor w wielu miejscach, więc nie omieszkałam i ja umówić się z nim na spotklanie. Nie jest to więc randka w ciemno, ale przyznam, że trochę się boję ;)

Oates to ciężki kawałek prozy, ale za to satysfakcja gwarantowana. "Bestie" wybrałam kierując się ... ilością stron (o, zgrozo!) ale mam w domu jeszcze dwie, wróć, trzy inne powieści tej autorki i gruuuube są, że hej. Przeczytałam więc z własnych zbiorów tylko "Blondynkę". I objętość pozostałych dwóch mnie skutecznie odstrasza. Stąd "Bestie" ;)

Tony Horowitz to pokłosie zafascynowania "Terrorem" Simmonsa. Mam ogromną chrapkę na opowieść o morskich podróżach Jamesa Cooka, który dotarł m.in. do Bora Bora, Tahiti, Nowej Zelandii, Alaski. Zapowiada się przeciekawie.

No i zbiór Joe Alexa, którego czytywałam w podstawówce. Jeden egzemplarz po 2,90 więc mam poczucie, że ubiłam dobry interes.

Wpis wyszedł mi długi, więc jutro opowiem o kolejnych zdobyczach.
Czy szanowni blogowicze zauważyli dzisiejszy wysyp stosików?
Piękny ma Padma i Foxinaa.

This entry was posted on 30.6.08 at poniedziałek, czerwca 30, 2008 and is filed under . You can follow any responses to this entry through the comments feed .

8 komentarze

nutta  

Blogowicze zauważyli i wpisali się:)Cy juz cas?
Powroty do dawnych lektur też mile widziane. W ubiegłym tygodniu miałam przyjemność pierwszy raz spotkać się z powieścią pani Oates, ale inną, więc będę śledzić Twoje refleksje czytelnicze . Przyjemności z czytania:)

30 czerwca 2008 18:51

Masz czym się chwalić Inblanco! Stosik boski!:)) Widziałam juz wczoraj, ale musiałam go ze spokojem przeanalizować. I tak Horwitza oraz Dietrchia muszę również mieć, straszną ochote mi na nich zrobiłaś, przyznam, że nie słyszałam wcześniej. Oates się rozumie, również. Pisałam już, że boski stosik??:)))

1 lipca 2008 08:33

Nutto - właśnie zerknęłam, że czytasz "Mama odeszła". To z tych grubszych powieści Oates ;)) Ciekawa jestem Twoich wrażeń po lekturze, do zobaczenia więc na blogu :)

Foxino - stosiki mają to do siebie, że wzbudzają emocje. I dlatego tak je lubię :) Powiem Ci, ze Twoje piramidy niejednokrotnie wzbudzały we mnie drżenie serca. Czy ktoś, kto nie kocha książek może to zrozumieć ? ;)))

1 lipca 2008 10:21
Judytta  

Kusisz i kusisz:)) A ja zaglądam choć nie mam teraztak czasu i boleję nad tym.

1 lipca 2008 11:35
szaamanka30  

Gratuluje pierwszego stosika urlowpowego. Miłej lektury.Trochę odetchnełam z ulga , bo Alexa juz dawno temu przeczytałam.Z ksiazek , które tu masz ciekawiłaby mnie jedna- "Mur Hadriana".

1 lipca 2008 15:04

Judytto - też tak miałam - końcówka maja i cały czerwiec to była gonitwa za króliczkiem. Ale już wszystko wróciło do normy i teraz cieszę się wakacyjną pogodą, czego i Tobie życzę. Kusicielka ;)

Szamanko - żeby tylko Dietrich nie zawiódł pokładanych w nim nadziei ;) Bo jakoś ostatnio płodny się zrobił, a to nie zawsze dobrze rokuje (mam na myśli Piramidy Napoleona i coś tam jeszcze z tej samej serii Rebisu).
Ale Na Mur Hadriana też się cieszę :)

2 lipca 2008 09:29

Ten "Mur Hadriana" wygląda kusząco, kolejna historyczna książka, którą mnie kusisz:)
A co do książek o żeglarzach i odkryciach, to bardzo polecam Ci książkę Laurence'a Bergreen "Poza krawędź świata". O podróży Magellana dookoła świata, zachwyciła mnie, uważam ją za jedną z lepszych książek historycznych jakie czytałam. Horowitz mi się podobał, ale Bergreen tak zadziałał mi na wyobraźnię, jak niewiele innych książek.

6 lipca 2008 17:33

Padmo - dzięki za kolejny trop :) Już zapisałam i widzę, że jest dostępna w mojej bibliotece. Do wypożyczenia jak najbardziej.

6 lipca 2008 20:16

Prześlij komentarz